I LOVE THIS GAME

BARTEK GAJEWSKI a.k.a. ADMIN

PREORDER DELUXE

49.99 PLN

W styczniu 2011 roku, parę dni po tym, jak już pochowaliśmy matkę, a ja zrezygnowałem z pracy, wiedziałem, że muszę zostać sam. Potrzebowałem to przetrawić i zebrać siły na resztę życia. Jakkolwiek miało ono wyglądać. Znacie ten film Chłopaki nie płaczą?

„Życia nie oszukam, jestem synem króla sedesów, to wysoko postawiona poprzeczka. W ogóle, bracie, jeśli nie masz na utrzymaniu rodziny, jeśli nie grozi ci głód, nie jesteś Tutsi ani Hutu i te sprawy, to wystarczy, że odpowiesz sobie na jedno zajebiście, ale to zajebiście ważne pytanie: Co lubię w życiu robić?. A potem zacznij to robić.”

No i wyobraźcie sobie, że ja te słowa, to znaczy to pytanie, wziąłem sobie do serca. Tylko co ja tak naprawdę lubiłem robić? Po kilkunastu latach zapalczywej gry w koszykówkę na poziomie amatorskim wiedziałem, że kariera sportowa nie jest mi pisana. Wystarczy na mnie spojrzeć: 175 centymetrów w czapce z pomponem, dłonie dziesięciolatka, a do tego kompletny brak ruchomości w biodrach i barkach.

Pewnie powiecie, że to wymówki, bo przecież DeJuan Blair grał na pozycji centra w San Antonio bez więzadeł krzyżowych w obu kolanach, a barwy Denver Nuggets reprezentował niejaki Randy Foye, którego organy wewnętrzne były ułożone odwrotnie. Serce miał po prawej stronie klatki piersiowej, wątrobę po lewej i wciąż został wybrany wysoko w drafcie NBA. Spoko. Tylko że Foye mierzył wielce skoordynowane 193 centymetry wzrostu i urodził się czterdzieści minut drogi od Madison Square Garden, a ja byłem tutaj…

 

PREMIERA KSIĄŻKI: 10 czerwca 2020